Projekt Pandora: mikrofalowy sygnał nad ambasadą USA w Moskwie
Przez lata amerykańscy dyplomaci pracujący w Moskwie znajdowali się pod działaniem sygnału, którego pochodzenie i cel budziły poważne obawy Waszyngtonu. Już w 1953 roku wykryto emisję promieniowania skierowaną na budynek amerykańskiej ambasady. Z czasem zjawisko zaczęto określać mianem Moscow Signal. Początkowo nie było jasne, czy chodziło o zakłócanie urządzeń elektronicznych, wspieranie podsłuchu, czy próbę oddziaływania na zdrowie i zachowanie personelu. W 1965 roku amerykańska agencja ARPA, poprzedniczka DARPA, rozpoczęła tajny program badawczy Project Pandora. Celem było sprawdzenie, czy promieniowanie mikrofalowe może wpływać na organizm człowieka i czy sygnał emitowany w kierunku ambasady stanowi zagrożenie. Badania obejmowały analizę dokumentacji medycznej pracowników, pomiary promieniowania oraz eksperymenty na zwierzętach. W późniejszym etapie część doświadczeń prowadzono pod odrębnym kryptonimem Project BIZARRE.
Szczególnie niepokojący był sposób prowadzenia badań. Amerykańscy naukowcy eksperymentowali na małpach, analizując ich zachowanie, reakcje fizjologiczne i wyniki badań biologicznych. Rozważano również możliwość przeprowadzenia kontrolowanych doświadczeń na ludziach. W dokumentach z 1967 roku pojawiają się sugestie, że takie testy mogą być potrzebne do lepszego zrozumienia wpływu promieniowania. Nie oznacza to jednak, że potwierdzono przeprowadzenie tajnych eksperymentów na pracownikach ambasady w ramach BIZARRE. W trakcie badań okazało się również, że wcześniejsze pomiary natężenia sygnału były zawyżone. Po korekcie wyników naukowcy nie potwierdzili wyraźnego pogorszenia zdolności wykonywania zadań przez badane naczelne przy rzeczywistych poziomach ekspozycji. W 1970 roku Project Pandora został zakończony. Nie udało się udowodnić, że radziecki sygnał miał na celu uszkadzanie zdrowia amerykańskich dyplomatów.
Pozostaje jednak druga część tej historii. Pracownicy ambasady przez długi czas nie byli informowani o promieniowaniu, na które byli wystawieni. Władze USA prowadziły badania i analizowały możliwe zagrożenia, jednocześnie ograniczając dostęp personelu do informacji. W 1979 roku komisja Senatu opublikowała raport dotyczący napromieniowania ambasady i możliwych skutków zdrowotnych. Nie stwierdzono w nim przekonujących dowodów, które bezpośrednio łączyłyby ekspozycję z konkretnymi chorobami, ale zaznaczono, że na ocenę długoterminowych skutków może być za wcześnie. Do dziś nie ma ostatecznego, publicznie potwierdzonego wyjaśnienia, jaki dokładnie cel przyświecał stronie radzieckiej. Projekt Pandora jest więc historią dwóch tajemnic: sygnału wysyłanego w kierunku amerykańskiej ambasady oraz reakcji własnego rządu, który przez lata badał sprawę za zamkniętymi drzwiami.