Laboratorium trucizn KGB: tajna broń, której nie dało się łatwo wykryć
W historii radzieckich służb specjalnych istniała jednostka, której działalność przez dekady pozostawała poza zasięgiem zwykłych instytucji naukowych. Było to tajne laboratorium toksykologiczne, znane w różnych okresach jako Kamera, Laboratorium 1, Laboratorium 12 lub Laboratorium X. Jego zadaniem było opracowywanie i testowanie substancji, które mogły zostać wykorzystane do skrytobójstw. Szczególne znaczenie miały trucizny trudne do wykrycia podczas standardowych badań pośmiertnych. W odróżnieniu od wojskowych programów chemicznych laboratorium pracowało na potrzeby operacji specjalnych i aparatu bezpieczeństwa. Jego historia sięga czasów wczesnego Związku Radzieckiego, a późniejsze reorganizacje sprawiły, że zmieniało ono nazwę i strukturę wraz z kolejnymi przekształceniami służb.
Jednym z najbardziej znanych kierowników radzieckich badań toksykologicznych był Grigorij Majranowski. Zajmował się on substancjami o działaniu śmiertelnym i prowadził eksperymenty na ludziach, w tym więźniach. Dokumentacja dotycząca tych działań jest niepełna, a część informacji pochodzi z zeznań i relacji, które wymagają ostrożnej oceny. Nie zmienia to jednak faktu, że radzieckie służby rozwijały specjalistyczne zaplecze do badań nad truciznami. Laboratorium miało umożliwiać przygotowywanie substancji do konkretnych operacji, a nie prowadzenie zwykłych badań medycznych. W późniejszych latach nazwa Laboratorium 12 pojawiała się w opracowaniach dotyczących radzieckiego programu skrytobójstw. Warto odróżnić tę jednostkę od szerszych wojskowych programów broni chemicznej i biologicznej. Były to powiązane z państwem, ale odrębne obszary działalności.
Historia laboratorium jest trudna do odtworzenia, ponieważ wiele materiałów pozostaje niedostępnych, a część relacji pochodzi od byłych funkcjonariuszy lub osób związanych z radzieckim aparatem bezpieczeństwa. Nie należy więc przypisywać laboratorium każdej tajemniczej śmierci politycznej ani zakładać, że każda niewyjaśniona choroba była wynikiem działania trucizny. Udokumentowane pozostaje istnienie specjalistycznego zaplecza toksykologicznego i wykorzystywanie wiedzy chemicznej w działaniach służb. Współczesne badania nad historią rosyjskich operacji z użyciem trucizn pokazują ciągłość zainteresowania takimi metodami, choć zmieniały się instytucje i środki. Najbardziej niepokojący aspekt tej historii polega na tym, że laboratorium naukowe zostało podporządkowane celom operacyjnym, w których człowiek mógł stać się obiektem eksperymentu, a śmierć narzędziem polityki.