Thule 1968: katastrofa nuklearna pod Grenlandią
21 stycznia 1968 roku amerykański bombowiec B-52 wykonywał lot patrolowy w ramach zimnowojennego systemu utrzymywania bombowców strategicznych w powietrzu. Maszyna znajdowała się w pobliżu bazy lotniczej Thule na Grenlandii, należącej wówczas do Królestwa Danii. Na pokładzie znajdowały się cztery bomby termojądrowe. W kabinie doszło do pożaru, którego załoga nie była w stanie opanować. Piloci otrzymali rozkaz opuszczenia samolotu, a bombowiec rozbił się na lodzie morskim w rejonie zatoki North Star Bay. W wyniku uderzenia i eksplozji konwencjonalnych materiałów wybuchowych w bombach doszło do rozproszenia materiałów radioaktywnych. Nie nastąpiła jednak detonacja jądrowa. Katastrofa zabiła jednego członka załogi, a pozostali zdołali się katapultować lub opuścić samolot.
Wkrótce rozpoczęto jedną z najbardziej wymagających operacji oczyszczania w historii amerykańskich działań nuklearnych poza terytorium USA. Prace prowadzono w ekstremalnych warunkach arktycznych, przy niskich temperaturach, ograniczonej widoczności i trudnym dostępie do miejsca katastrofy. Skażony śnieg, lód i szczątki samolotu zbierano, a następnie transportowano do Stanów Zjednoczonych. Operacja otrzymała kryptonim Crested Ice. Duńskie władze, które oficjalnie utrzymywały politykę zakazu broni jądrowej na swoim terytorium w czasie pokoju, znalazły się pod presją polityczną. Katastrofa ujawniła, że amerykańskie bombowce z bronią jądrową operowały w pobliżu Grenlandii, mimo że opinia publiczna nie znała pełnego zakresu tych działań. Sprawa wywołała pytania o zgodę Danii, zakres informacji przekazywanych władzom i ryzyko związane z amerykańskimi patrolami.
Wypadek w Thule nie był tym samym wydarzeniem co katastrofa w Palomares, choć oba przypadki łączyły się z lotami bombowców przenoszących broń jądrową. W Palomares doszło do zderzenia podczas tankowania, a w Thule przyczyną był pożar na pokładzie B-52. W obu przypadkach nie nastąpiła eksplozja jądrowa, ale doszło do rozproszenia materiałów radioaktywnych. Katastrofa grenlandzka przyczyniła się do zakończenia stałych patroli bombowców z bronią jądrową w ramach systemu Chrome Dome. W kolejnych latach prowadzono badania dotyczące narażenia uczestników akcji oczyszczania. Historia Thule pokazuje, że nawet bez detonacji głowicy nuklearnej wypadek z udziałem broni jądrowej może doprowadzić do skażenia, kryzysu dyplomatycznego i wieloletnich konsekwencji dla ludzi oraz środowiska.