Projekt Stargate: CIA, telepatia i szpiegowanie na odległość

Przez lata amerykańskie służby wywiadowcze badały możliwość zdobywania informacji bez użycia klasycznych urządzeń podsłuchowych, agentów czy zdjęć satelitarnych. W centrum tych eksperymentów znalazło się zjawisko nazywane remote viewing, czyli zdalnym postrzeganiem. Jego zwolennicy twierdzili, że człowiek może opisywać odległe miejsca, obiekty i wydarzenia, nie mając do nich fizycznego dostępu. Brzmi jak motyw z filmu science fiction, ale badania tego rodzaju rzeczywiście finansowano z pieniędzy amerykańskiego państwa. Program rozwijał się pod różnymi nazwami, między innymi Grill Flame, Sun Streak i Stargate. W przedsięwzięcie zaangażowane były struktury wojskowe oraz agencje wywiadowcze, które chciały sprawdzić, czy nietypowe zdolności percepcyjne mogą mieć praktyczną wartość dla rozpoznania. Zimna wojna sprzyjała takim projektom, ponieważ obie strony konfliktu obawiały się, że przeciwnik może rozwijać technologie lub metody, których same nie rozumieją. W dokumentach pojawiały się próby opisywania instalacji wojskowych, obiektów przemysłowych i miejsc znajdujących się poza zasięgiem obserwatorów. Nie oznacza to jednak, że uczestnicy rzeczywiście potrafili czytać w myślach albo widzieć przez kontynenty.

Jedną z najbardziej znanych postaci związanych z tym programem był Ingo Swann, artysta i uczestnik eksperymentów parapsychologicznych. W badaniach uczestniczyli również wojskowi i cywilni eksperci, a część sesji dokumentowano w formie raportów. Szczególne zainteresowanie wzbudzały przypadki, w których opisy uczestników wydawały się pasować do rzeczywistych obiektów lub lokalizacji. Problem polegał na tym, że ocena takich materiałów była trudna, podatna na interpretację i często zależała od tego, jak dobierano kryteria zgodności. Nawet pozornie trafny opis mógł zawierać elementy ogólne, które dało się dopasować do wielu miejsc. Z drugiej strony nie wszystkie dokumenty można po prostu odrzucić jako wymysł, ponieważ sam fakt prowadzenia badań i finansowania ich przez instytucje państwowe jest udokumentowany. Program Stargate zakończono w latach dziewięćdziesiątych, a późniejsze oceny jego użyteczności operacyjnej były krytyczne. Nie uzyskano przekonującego potwierdzenia, że zdalne postrzeganie zapewniało wiarygodne informacje wywiadowcze na poziomie, który uzasadniałby dalsze finansowanie. Historia projektu pozostawia jednak interesujące pytanie: dlaczego państwo przez tyle lat utrzymywało badania nad zjawiskiem, które większość naukowców uznawała za niewiarygodne? Najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest logika wyścigu wywiadowczego, w którym nawet niewielka szansa na uzyskanie przewagi mogła skłonić decydentów do sprawdzania niezwykłych pomysłów. Stargate nie dowodzi istnienia telepatii, ale pokazuje, jak daleko instytucje zimnej wojny były gotowe posunąć się w poszukiwaniu informacji.

 

Bądź pierwszym który skomentuje.

Pokrewne Artykuły

Najnowsze artykuły

Najbardziej Popularne