Zielone dzieci z Woolpit: dwoje dzieci, które miały przybyć z nieznanej krainy

W średniowiecznej Anglii, w pobliżu miejscowości Woolpit w hrabstwie Suffolk, miało dojść do wydarzenia, które przez stulecia nie przestało intrygować historyków i miłośników tajemnic. Według kronik w pobliżu jednego z wilczych dołów znaleziono dwoje dzieci, chłopca i dziewczynkę, których skóra miała mieć zielonkawy odcień. Dzieci nie mówiły językiem rozpoznawalnym przez mieszkańców i początkowo odmawiały jedzenia. Ich wygląd, zachowanie i pochodzenie szybko stały się przedmiotem lokalnych opowieści. Historia przeszła do tradycji jako legenda zielonych dzieci z Woolpit.

Najstarsze znane relacje pochodzą od dwóch średniowiecznych autorów: Williama z Newburgh i Ralpha z Coggeshall. Ich przekazy różnią się szczegółami, ale zasadniczy motyw pozostaje podobny. Dzieci miały pochodzić z krainy, w której panował dziwny półmrok, a mieszkańcy nie znali światła słonecznego w taki sposób jak ludzie z Anglii. W jednej z wersji opowieści dzieci opisywały miejsce oddzielone od zwykłego świata rzeką lub granicą, której nie potrafiły przekroczyć. Chłopiec miał umrzeć stosunkowo szybko, natomiast dziewczynka przeżyła, stopniowo przyzwyczaiła się do nowego otoczenia i nauczyła się mówić po angielsku.

Najbardziej niezwykłym elementem jest zielony kolor skóry, ale właśnie ten szczegół może mieć naturalne wyjaśnienie. Jedna z hipotez zakłada, że dzieci cierpiały z powodu niedożywienia, anemii lub innej choroby, która mogła wpłynąć na ich wygląd. W średniowieczu dzieci pozbawione opieki, żyjące w izolacji i niedożywione mogły wykazywać objawy, które dla obserwatorów były trudne do zrozumienia. Pojawia się również możliwość, że dzieci były cudzoziemcami, mówiły niezrozumiałym dialektem i pochodziły z grupy, której mieszkańcy okolic Woolpit wcześniej nie spotykali.

Niektórzy badacze próbowali powiązać opowieść z historycznymi migracjami ludności flamandzkiej. W XII wieku w Anglii rzeczywiście dochodziło do przemieszczania się grup ludności, a okolice Suffolk miały kontakty z osadnikami pochodzącymi z kontynentu. Dzieci mogły zostać odłączone od rodziny, trafić do obcego środowiska i nie znać języka mieszkańców. Ich relacja o krainie wiecznego półmroku mogła być zniekształconym wspomnieniem miejsca pochodzenia, podziemnego schronienia lub po prostu niezrozumianą opowieścią dziecka.

Nie mamy jednak wystarczających dowodów, by rozstrzygnąć, co naprawdę wydarzyło się w Woolpit. Kroniki powstały w świecie, w którym opowieści o cudach, niezwykłych stworzeniach i interwencji sił nadprzyrodzonych były częścią sposobu opisywania rzeczywistości. Zielone dzieci nie stanowią dowodu na istnienie równoległego świata ani tajemniczej cywilizacji ukrytej pod powierzchnią Ziemi. Są jednak interesującym przykładem tego, jak rzeczywiste wydarzenie mogło zostać przekształcone przez średniowieczną wyobraźnię. Być może za niezwykłą historią kryje się tragedia dwojga zagubionych dzieci, których pochodzenia nikt nie potrafił ustalić. A być może część szczegółów została dodana przez kronikarzy, którzy chcieli nadać zwykłemu, choć dramatycznemu zdarzeniu nadzwyczajny sens.

Bądź pierwszym który skomentuje.

Pokrewne Artykuły

Najnowsze artykuły

Najbardziej Popularne