Piątka z Cambridge: agenci Moskwy w brytyjskich elitach
W latach trzydziestych XX wieku na Uniwersytecie Cambridge kształcili się młodzi ludzie, którzy później trafili do najważniejszych instytucji brytyjskiego państwa. Niektórzy zostali dyplomatami, urzędnikami i oficerami wywiadu, a ich pozycja dawała dostęp do informacji o ogromnym znaczeniu dla bezpieczeństwa kraju. Kilku z nich potajemnie współpracowało jednak z radzieckim wywiadem. Z czasem zaczęto określać ich mianem Cambridge Five. Do tej grupy zalicza się najczęściej Kima Philby'ego, Guya Burgessa, Donalda Macleana, Anthony'ego Blunta i Johna Cairncrossa. Określenie „piątka” może jednak wprowadzać w błąd, ponieważ nie była to jednolita organizacja działająca jak klasyczna siatka agenturalna. Poszczególni ludzie mieli różne zadania, kontakty i stopień powiązania z radzieckimi służbami. Łączyły ich środowisko akademickie, lewicowe sympatie i przekonanie, że Związek Radziecki stanowi przeciwwagę dla faszyzmu. Radziecki wywiad dostrzegł w tym możliwość pozyskania ludzi, którzy mogli w przyszłości znaleźć się blisko brytyjskich struktur władzy.
Kim Philby zrobił karierę w brytyjskim wywiadzie zagranicznym MI6, a jego zadania obejmowały między innymi zwalczanie radzieckiej działalności szpiegowskiej. W rzeczywistości sam przekazywał Moskwie informacje o zachodnich operacjach i agentach. Donald Maclean pracował w brytyjskim Foreign Office, dzięki czemu miał dostęp do poufnych materiałów dotyczących polityki zagranicznej. Guy Burgess funkcjonował w środowisku dyplomatycznym i urzędniczym, natomiast Anthony Blunt służył w kontrwywiadzie MI5. John Cairncross pracował w instytucjach państwowych i miał dostęp do informacji dotyczących niemieckiej komunikacji. W 1951 roku Burgess i Maclean uciekli do Związku Radzieckiego, zanim brytyjskie służby zdołały ich zatrzymać. Ich ucieczka wywołała poważny kryzys i doprowadziła do ponownego zainteresowania Philbym. W 1963 roku Philby również uciekł do Moskwy, gdzie spędził resztę życia. Blunt przyznał się do współpracy z Sowietami w 1964 roku, ale przez wiele lat utrzymywano ten fakt w tajemnicy.
W przypadku Cairncrossa jego miejsce w tak zwanej piątce zostało ustalone później niż w przypadku pozostałych agentów. Dlatego nie należy przedstawiać wszystkich pięciu jako jednej grupy o identycznej strukturze i wspólnym kierownictwie. Była to raczej sieć ludzi działających w różnych instytucjach, których wspólnym punktem odniesienia była współpraca z Moskwą. W styczniu 2025 roku brytyjskie Archiwum Narodowe udostępniło kolejne dokumenty MI5 dotyczące między innymi Philby'ego, Blunta i Cairncrossa. Wśród materiałów znalazły się protokoły przesłuchań, raporty z obserwacji i korespondencja. Dokumenty pozwalają lepiej odtworzyć sposób działania brytyjskich służb oraz momenty, w których pojawiały się podejrzenia wobec poszczególnych osób. Cambridge Five pokazuje, że zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa może powstać wewnątrz instytucji, które mają chronić jego najważniejsze tajemnice. Największą przewagę agentów zapewniał nie spektakularny sprzęt, lecz zaufanie, dostęp i możliwość działania przez wiele lat bez ujawnienia.