Eksperyment filadelfijski: narodziny legendy o niewidzialnym okręcie
Według jednej z najsłynniejszych legend XX wieku amerykańska marynarka wojenna miała w 1943 roku przeprowadzić eksperyment, w wyniku którego niszczyciel USS Eldridge stał się niewidzialny, a następnie miał zostać przeniesiony z Filadelfii do Norfolk. Opowieść szybko obrosła dodatkowymi szczegółami. W kolejnych wersjach załoga miała doświadczać przerażających skutków ubocznych, niektórzy marynarze mieli zniknąć, inni rzekomo zostali wtopieni w metal kadłuba. Wspominano o polach elektromagnetycznych, manipulowaniu przestrzenią i tajnych badaniach nad technologią, która miała zmienić sposób prowadzenia wojny. Problem polega na tym, że nie ma wiarygodnych dokumentów potwierdzających przeprowadzenie takiego eksperymentu. Historia zaczęła zdobywać popularność dopiero w latach pięćdziesiątych, a jej najważniejszym źródłem stała się korespondencja Carlosa Allende, znanego również jako Carl Allen, z pisarzem Morrisem K. Jessupem.
Amerykańska marynarka wielokrotnie sprawdzała dokumentację dotyczącą USS Eldridge. Z zapisów okrętowych wynika, że jednostka nie znajdowała się w Filadelfii w czasie, w którym miało dojść do rzekomego eksperymentu. Okręt odbywał wtedy szkolenia i przebywał między innymi w rejonie Bermudów, Nowego Jorku i Atlantyku. Dokumentacja nie potwierdza również żadnej operacji związanej z teleportacją lub niewidzialnością. Office of Naval Research, powołane dopiero w 1946 roku, podkreślało, że nie prowadziło badań nad takim zjawiskiem. Jednym z możliwych źródeł legendy były rzeczywiste prace nad demagnetyzacją okrętów. Degaussing polega na ograniczaniu pola magnetycznego jednostki, aby zmniejszyć ryzyko wykrycia przez magnetyczne miny morskie. Nie czyniło to jednak statku niewidzialnym dla ludzkiego oka ani nie przenosiło go w inne miejsce. Inne elementy opowieści mogły zostać zaczerpnięte z eksperymentów z urządzeniami elektrycznymi i generatorami wysokiej częstotliwości prowadzonych na okrętach.
Eksperyment filadelfijski jest więc przede wszystkim historią narodzin legendy, która połączyła prawdziwe wojskowe technologie z fantastycznymi opowieściami. Nie ma dowodów, że USS Eldridge teleportowano, ukryto optycznie lub poddano eksperymentowi powodującemu znikanie członków załogi. Warto jednak zauważyć, że sama legenda powstała w okresie, gdy marynarka rzeczywiście rozwijała zaawansowane systemy ochrony okrętów i prowadziła badania elektromagnetyczne. To wystarczyło, by ziarno prawdy technicznej zostało połączone z fikcyjną narracją. W kolejnych dekadach historia była rozwijana w książkach, filmach i publikacjach o tajnych projektach. Dziś pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych mitów związanych z wojskiem USA. Jej znaczenie nie polega na tym, że dowodzi istnienia teleportacji, lecz na tym, jak łatwo niejasne eksperymenty wojskowe mogą stać się fundamentem opowieści, której nie da się już oddzielić od kultury popularnej.