Duquesne Spy Ring: 33 nazistowskich agentów w Stanach Zjednoczonych
Przed przystąpieniem Stanów Zjednoczonych do II wojny światowej niemiecki wywiad próbował zdobywać informacje o amerykańskim przemyśle, wojsku i transporcie morskim. Jedną z najważniejszych siatek działających na terenie USA była grupa znana jako Duquesne Spy Ring. Jej nazwa pochodzi od Fredericka Jouberta Duquesne'a, jednego z najbardziej rozpoznawalnych członków grupy. Wśród agentów znajdowali się ludzie mający dostęp do informacji o produkcji przemysłowej, lotnictwie, żegludze i instalacjach wojskowych. Niektórzy zbierali dane o statkach płynących do Wielkiej Brytanii, inni próbowali zdobywać dokumentację techniczną lub przekazywać informacje za pomocą tajnej łączności radiowej. FBI zdołało rozpracować siatkę dzięki Williamowi Seboldowi, który po powrocie z Niemiec w 1939 roku zgodził się współpracować z amerykańskim kontrwywiadem. Niemiecki wywiad zwerbował go do pracy szpiegowskiej, ale Sebold stał się podwójnym agentem.
FBI zorganizowało w Nowym Jorku biuro, które służyło jako punkt kontaktowy dla agentów. Pomieszczenie wyposażono w ukryte mikrofony i sprzęt filmujący. Dzięki temu funkcjonariusze mogli dokumentować spotkania i rejestrować informacje przekazywane przez podejrzanych. Duquesne należał do osób, które przekazywały Seboldowi materiały dotyczące amerykańskiej obronności i przemysłu. Śledztwo doprowadziło do aresztowania 33 osób 28 czerwca 1941 roku. Dziewiętnastu oskarżonych przyznało się do winy, a pozostałych czternastu stanęło przed sądem. Proces zakończył się 13 grudnia 1941 roku wyrokami skazującymi. 2 stycznia 1942 roku członkowie grupy otrzymali wyroki więzienia, których łączny wymiar przekraczał 300 lat.
Sprawa jest często przedstawiana jako największy proces przeciwko nazistowskim szpiegom w historii Stanów Zjednoczonych. FBI podkreśla, że rozpracowanie grupy pozwoliło zneutralizować znaczącą siatkę niemieckiego wywiadu przed wejściem USA do wojny. Trzeba jednak uważać na uproszczenia. Nie wszyscy członkowie grupy mieli identyczne zadania, nie każdy zdobywał informacje o tym samym znaczeniu, a część działalności polegała na pośrednictwie, łączności i przekazywaniu materiałów. Potwierdzona jest liczba 33 oskarżonych oraz rola Williama Sebolda jako podwójnego agenta. Historia pokazuje, że skuteczny kontrwywiad nie zawsze polega na spektakularnym pościgu. Czasem ważniejsze jest stworzenie kontrolowanego kanału kontaktu, obserwowanie podejrzanych i zebranie dowodów pozwalających doprowadzić sprawę przed sąd.